Anita Czupryn

Utwórz swoją wizytówkę
Newsy prywatne i osobiste
Blog > Komentarze do wpisu

Dziesięć dni poza domem - Warmia czyli znaki i symbole

…a potem pojechaliśmy do domu, mojego rodzinnego gniazda, gdzie mama sadzi kwiatki i robi to zawsze, niezależnie od sytuacji meteorologicznej, gospodarczej i politycznej:

 

Obowiązkowo róże i smolinosy:

 

Jak co roku, bo to już weszło w ceremonialny zwyczaj, wybraliśmy się do miejsca mrocznego i magicznego – cmentarzyska byłych właścicieli wioski, gdzie w kamiennym prawdopodobnie celtyckim kręgu sprzed trzech tysięcy lat spoczęły ciała w grobowcach rodziny Dohnów. Grobowce są sprzed wojny, z 1938 roku, rodzina nie ukrywała, że sympatyzowała z Hitlerem, który, niestety, przyswoił ten piękny i święty religijny symbol do swojej nieludzkiej ideologii. To stąd jej widok budzi u mnie za każdym razem dreszcze i zgrozę. Nawet wtedy, kiedy widziałam ją na złotych łańcuszkach i szyjach Hindusów w Bangalore.

A przecież znak złamanego krzyża występował w Polsce już od II wieku przed naszą erą. Dla Słowian-Pogan to był święty znak najwyższego dobrodziejstwa, wiary i Bogów. Podobnie jak u Indian, wierzących w czterech strażników – Wschód, Południe, Słońce, Zachód i cztery żywioły, tak i dla Słowian cztery ramiona krzyża symbolizują Wodę, Ogień, Powietrze i Ziemię. Tym znakiem zdobiono (podobno nadal się to robi) pisanki i weselny chleb, był on też umieszczony na mundurach Strzelców Podhalańskich. Piękny symbol słońca, dający szczęście:

 

 

Jak zawsze, kiedy wracaliśmy z cmentarzyska (a propos, przed wejściem na nie znalazłam piękne okulary przeciwsłoneczne, może się ktoś zgłosi) powitał nas bielik, który w tym miejscu ma swoje gniazdo. Długo kołował nad cmentarzyskiem i nad nami:

 

A potem pokazałam Pawłowi miejsce, gdzie chciałabym, aby rozsypać moje prochy:

 

Tak, to jest Warmia:

 

Rodzice obdzielili nas płodami ziemi, markowskimi ziemniakami, burakami, cebulą, marchwią oraz furą fasolki szparagowej.

I pojechaliśmy dalej.

wtorek, 30 lipca 2013, good_news

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
joe255
2013/07/30 21:52:22
urlopujecie, czyli?
-
good_news
2013/07/30 21:54:37
Już nie, spisuję zaległości, co by nie uleciały w nicość:)
-
2013/07/30 22:01:33
Kochana Anitko, wytłumacz mi, jak dziesiciolatkowi, czym się różni Warmia od Mazur. :)
-
good_news
2013/07/30 22:24:29
To i proste i skomplikowane, drogi Marku. Olsztyn to Warmia, ale Ostróda to Mazury. Bramą Mazur jest Nidzica, ale już Lidzbark, jak sama nazwa wskazuje Warmiński, jak i Reszel, Bęsia, czy Pieniężno - to Warmia. Morąg to też Warmia, ale już Mrągowo to Mazury. Jak mówi Wikipedia - w dużym uproszczeniu granice Warmii wyznaczają nad Zalewem Wiślanym Frombork i Braniewo. Od Braniewa granica biegła nieco za Reszel, dalej za Biskupiec, obok Butryn, Gryźlin, Gietrzwałdu, Ornety do Fromborka. Wszystkie wymienione miejscowości znajdują się na terenie Warmii. Granice Warmii ustalono w 1375 r. i przetrwały z niewielkimi modyfikacjami do końca jej samodzielności, czyli do zaboru jej przez Prusy w 1772.
-
oksyd74
2013/07/31 10:43:58
Jak ja uwielbiam takie miejsca, rodzinne strony, wspomnienia z dzieciństwa, wakacje u dziadków, zapach koszonych zbóż... Wcale Ci sie nie dziwię, że z taką chęcią tu wracasz:)
-
good_news
2013/07/31 21:44:49
Dzięks, oksyd. Ja uwielbiam tyyyyle miejsc:) Niedługo napiszę o kolejnym:)