Anita Czupryn

Utwórz swoją wizytówkę
Newsy prywatne i osobiste
Blog > Komentarze do wpisu

Życie mija, a ja nie jestem niczyja

-         „Czas ucieka, życie mija” – raz po raz powtarza Biśka, cytując „Dziady”, i szkoda, mówi, jej czasu na głupoty, gdy życie.

Życie według Biśki to gwałtowna radość, myślę sobie, patrząc na nią, radość czysta i gorąca jak ogień, a świat według Biśki to światło, choć może ona by tak tego nie nazwała, bo przecież dotyka też mroku.

Całkiem niedawno robiłam wywiad z Dorotą Zawadzką, znaną jako Super Niania, która pod okiem kamer wkracza do domów i pomaga w rozwiązaniu problemów z dziećmi.

-         Dzieci są mądre – przypomniała mi. – Muszą być mądrzejsze od nas, bo inaczej świat nie poszedłby naprzód.

Codziennie mam szansę się o tym przekonać i obrzucając spojrzeniem całą moją trójkę (matki to potrafią, jednym spojrzeniem prześwietlają swoje dzieci niczym najlepszy rentgen), myślę, że zbyt rzadko dziękuję losowi, że mnie przed takim trójpakowym doświadczeniem postawił. I myślę, że często o mądrości swoich dzieci zapominam.  Zdarza się, nawet dość często, że im nie dowierzam. Niełatwo oddać pałeczkę najwyższej domowej mądrości i rozsądku, jaką dzierżę, tylko dlatego, że jestem starsza od nich i że jestem ich matką.

No, ale jakiś porządek musi być, jeśli mamy się traktować po partnersku, to nie znaczy, że dzieci w domu mają mi wchodzić na głowę, a poza domem uczestniczyć w programie „róbta co chceta”.

Był taki czas, niektórzy pewnie pamiętają, straszny czas, kiedy moje życie przypominało jedną wielką klęskę, nie tylko życiową, ale i wychowawczą, na szczęście to przeszłość, z której wyciągnęłam niejedną naukę.

Miałam to szczęście, że poznałam swoją własną super nianię, która najbardziej pomogła mi w tym, że przestałam czuć strach wobec własnych dzieci. Odkrycie, że ulegam nastolatkom dla świętego spokoju, że nie umiem z nimi rozmawiać, tylko prawię im kazania, albo krzyczę, a tak naprawdę robię to ze strachu nie tylko o nie, ale i przed nimi samymi, nie było miłe, ale kiedy doszłam przyczyny, mogłam nad nią popracować.

Teraz jestem czujna i nie zostawiam rozmowy z dzieckiem na później. Dzieci mają tendencje do schodzenia z wyznaczonego zasadami traktu, tak jak i dorośli przecież, ale furda tam dorośli, przy dzieciach należy reagować natychmiast i natychmiast do pionu ich ustawiać.

Staram się poznawać motywy zachowania moich dzieci, a przez to poznaję, jak są mądre, nawet gdy robią, z punktu widzenia dorosłych, głupoty, jak są wrażliwe i czułe w nieczułości świata.

Za kilka miesięcy moja córka skończy 18 lat, nie może się już doczekać, jakby magiczna 18 zmieniła cokolwiek poza pewnymi prawnymi regulacjami. W sferze emocjonalnej między nią a mną wiele się nie zmieni, dalej będę podążać za nią, uczyć się jej i uczyć się od niej, mam nadzieję, z wzajemnością.

„Czas ucieka, życie mija”, ale mnie to już nie przeraża, za wyjątkiem tych chwil, kiedy jest deadline w redakcji, a ja z tekstem w polu. Życie mi nie mija, życie panoszy się we mnie i wokół mnie; myślę sobie: dam radę.

poniedziałek, 30 października 2006, good_news
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/10/30 09:20:34
Pewnie,ze dasz! Sprobowalabys nie! Serdecznosci!Dla Sary zyczenia urodzinowe na wyrost!
-
2006/10/30 09:26:01
:))))))
Dobrego Dnia :)
-
2006/10/30 10:44:35
Gratuluję pierwszego miejsca w rankingu bloxa ;))))
-
2006/10/30 10:48:10
Ho, ho, ho !
Przyłączam się do gratulacji !!!
-
2006/10/30 11:02:32
"Odkrycie, że ulegam nastolatkom dla świętego spokoju, że nie umiem z nimi rozmawiać, tylko prawię im kazania, albo krzyczę, a tak naprawdę robię to ze strachu nie tylko o nie, ale i przed nimi samymi, nie było miłe, ale kiedy doszłam przyczyny, mogłam nad nią poprać"
Ty to mądra babka jesteś, cholernie mądra.
-
2006/10/30 11:32:26
Przepierki receptą na problemy wychowawcze ?
-
2006/10/30 11:38:48
Licho, ale Ty wredny jesteś. I pyskaty.
-
2006/10/30 11:51:42
Ależ ty lichoo jesteś złośliwe. Przecież gołym okiem widać ze dokonałam skrótu myślowego. A z wychowawczej funkcji przepierki to ty się nie śmiej. Lolka chodzi w kapciach odkąd pierze sobie skarpety.
-
2006/10/30 12:14:40
O, właśnie. Jest metoda? Jest.
-
2006/10/30 13:30:34
Szczytujesz good news, zasłużenie ;)
-
2006/10/30 15:13:33
Jak pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga, to był to chyba ten krytyczny okres. Jak teraz przypominam sobie co tam było i porównuje ze stanem obecnym ( o tyle o ile mogę na podstawie notek)to to jest wielka zmiana. Na lepsze, albo nawet na najlepsze.
-
2006/10/30 16:05:13
znaczy: zmądrzałam, bo dzieci były mądre;)
-
2006/10/30 16:30:48
Pozdrawiam serdecznie !!!
A może sie troche rozweselić na moim romantycznym blogu,troche romantyzmu nie zaszkodzi nikomu.
-
Gość: dawidd34, 194-63-129-29.akk.net.pl
2006/10/30 16:32:35
-
2006/10/30 16:35:19
Mnie tez madrosc mojego dziecka juz kilka razy pomogla....a zdrugiej strony, pranie/odkurzanie/zmywanie jako narzedzia wychowawcze tez pomocne sa; pozdrawiam
-
2006/10/30 17:24:18
"życie panoszy się we mnie i wokół mnie" - zachwycająco piękne :-) muszę to zapamiętać
-
2006/10/30 19:07:09
good jesli chodzi o barcholce...
po prostu.."dorosłaś" ;)

a to o życiu co się panoszy..toć to naj[iekniejsza jego pochwała :)